• Wpisów:38
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 12:20
  • Licznik odwiedzin:2 523 / 1117 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
CHOLERA .
Wiem , nie było mnie trochę , przepraszam za tę nieobecność .
To nie było zależne ode mnie , albo nie chciałam , żeby było .
Spędziłam parę dni w szpitalu , nie miałam komunikacji ze światem zewnętrznym .
Wszystko mi spieprzyli , moje 68 kg urosło do 75 kg , to przez nich , przez morderców mojej Any .
Zabili ją , a właściwie tylko tak myślą .
Tak naprawdę ona wciąż żyje , gdzieś głęboko łączy mnie z nią niewidzialna więź .
Tylko ja i Ana , Ana i ja .
Na zawsze .


Giuliana




  • awatar Paskudnik: Jeśli szukasz wparcia i motywacji to zapraszam na forum pro ana/pro mia. http://www.motywatorniamotyli.pun.pl/forums.php
  • awatar Natasza.: Głowa do góry!
  • awatar Giuliana: @Sarcastic†Princess: Miałam mały wypadek , ale to nie było nic związanego z odchudzaniem , jeśli o to pytasz .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No już 40 dni za mną .
Waga znów 70 kg .
Jebie mnie te , zagłodzę się na amen .

Jeny jakie to wszystko jest popieprzone .
Odchudzanie doprowadza mnue do szału , ale już nie mogę przestać . Za daleko już jestem , żeby się poddać .
Jeszcze ten wybór szkoły ._.
Zrezygnowałam z odzieżówki dla technikum leśnego , a jedyne co usłyszałam w reakcji na to 'ty? na leśnika? żartujesz!?'
Czy ja nie mogę ?
Czy muszę tylko nosić spódniczki i szpilki ?
Ludzie , proszę was , to już i tak jest dla mnie wystarczająco trudne .
Czy to nie absurd decydować o swoim życiu za młodu gdy jest się kretynem ?

Ale do rzeczy :
*bilans*
- jogobella + musli
- bigos
= ok. 550 kcal =

*ćwiczenia*
- rower 30 minut
- 3 dzień A6W
- 30 minut hula hop
- 29 squats ( wiem , dziwne te ilości , ale tak jest w rozpisce ;d )
- 10 minut ciężarki

Wyjebane w to wszystko , najważniejsze jest tracenie kilogramów .
Myślcie sobie co chcecie .

Giuliana
  • awatar Sarcastic†Princess: "Dlaczego nie pozwalamy dzieciom głosować, pić albo pracować w kopalniach? Bo są głupie." Haha, otóż to. ;) Miej do wszystkiego dystans po prostu. Rób to czego chcesz, bo jedyną osobą, która może podejmować Twoje decyzje, tak, jesteś Ty. Solidaryzuję się, zdrowie to zdrowie, spadające kg przede wszystkim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No nareszcie kurwa - 69,8 kg .
Doczekałam się tej szóstki z przodu .
Mam nadzieję , że już teraz pójdzie z górki

*bilans*
- jogurt jogobella (150 kcal)
- bigos z kurczakiem (350 kcal)

*ćwiczenia*
- 1,5 h rowerem
- 30 minut hula hop
- 15 minut ciężarki
- 2 dzień A6W
- 24 squats

Btw , słyszeliście może o owijaniu się folią spożywczą na lepsze spalanie tłuszczu podczas ćwiczeń?
Podobno działa .

P.S. Coś na rozstępy lub cellulit ? ;o

Giuliana
  • awatar Konstancja Nell: gratuluję szóstki z przodu ;]
  • awatar Go hard or go home: folia - prawda
  • awatar Sarcastic†Princess: Słyszałam i pierwsze co zrobiłam to wyśmiałam to na cały dom rly, potem doszłam do wniosku, że coś w tym jest. Przykład, w moim przypadku najwięcej tłuszczu i tego czego ma nie być jest w "górnej części ud" (?) nie wiem jak to ująć ale powiedzmy, że uda w okolocach intymnych, jeśli wiesz co mam na myśli - więc skupienie na tej partii, której nie umiem wyćwiczyć jest ciekawym rozwiązaniem. Nie próbowałam ale rozpatrzę tą opcję. Chociaż jestem dość niska, jako dziecko urosłam za szybko i pojawiły się u mnie rozstępy. Bardziej jak jakieś pierdoły, którymi kazano mi się smarować pomogło mi * śmieszne ale tak jest * jedzenie galaretki owocowej. Naprawdę na mnie działa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga ani drgnie ._.
I tak pewnie macie racje , może to być zastój wody .
Ogólnie to wkurza mnie to .
Właściwie , to kogo nie ?

Zaczęłam dziś A6W i squatsy .
Mam nadzieję , że sobie nie zaszkodzę .

*bilans*
- serek wiejski light (150 kcal)
- trochę bigosu z kurczakiem (300 kcal)

*ćwiczenia*
- 1h rowerem
- 30 minut hula hop
- 1 dzień A6W
- 20 squats
- 20 brzuszków
- 10 minut ciężarki

Mam dość tego wszystkiego , chcę być chuda .

Giuliana
  • awatar Konstancja Nell: może organizm broni się przed głodem, wtedy chudnąć nie chce
  • awatar Sarcastic†Princess: Mi drgnęła, w górę. O kg, zabijcie mnie, woda nie chce zejść. Trzymaj się. Ładny bilans. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ta waga mnie wkurza ._.
Już chyba całkiem przestanę jeść , bo naprawdę - jem mało , a waga stoi w miejscu .
Cholera .
Jutro może mi się uda głodówka .
Mówię 'może' , bo mama jutro ma wolne ._.

*bilans*
- jogurt naturalny 'Activia'
- jogurt jogobella coś tam wyspa , chuj z tym .
- 2 przerzute paczki gum .

Co jeszcze mam zrobić , żeby tak pieprzona 6 była z przodu ?!

*ćwiczenia*
- rower godzina
- hula hop 20 minut
- ciężarki 10 minut

Zostawcie mnie wszyscy samą .

Giuliana
  • awatar Sarcastic†Princess: Ehh, miałam już coś w ten deseń i najbardziej śmieszyło mnie: Jak mogę przytyć ćwicząc i prawie nic nie biorąc do ust, no jak..? Solidaryzuję się z komentarzem przede mną, prawdopodobnie to woda. Podobno to schodzi. Czekamy * ja u siebie również* Trzymaj się. ;)
  • awatar Go hard or go home: a ciało się zmienia? Może to zastój wody .-.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystko się zmienia .
Ja się zmieniam , ludzie wokół mnie , przyjaciele odchodzą , odizolowuję się , chcę być sama , ale potrzebuję kogoś .
Staję się osobą , którą nigdy nie chciałam być .
To smutne , przykre , chore .

*bilans*
- trochę musli z jogurtem naturalnym (300 kcal)
- szklanka soku jabłkowo-rabarbarowego (130 kcal)
- kapuśniak bez kiełbasy (200 kcal)
= 530 kcal / 700 kcal =

Nienawidzę tych dni jeśli chodzi o jedzenie ._.
Czuję się jak sumo , jak wielki toczący się po drodze baleron , którego chociaż jest ogromny nikt nie zauważa .

*ćwiczenia*
- 30 minut hula hop
- 10 minut ciężarki
- 30 minut rowerem

"Co smaczniejsze: ciastko, czy pocałunek cudownego mężczyzny ?"

Beznadziejna Giuliana









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga - 70,3 kg
Znowu spada , chociaż dziś zawaliłam ;c

Bilans - jogurt z ziarnami , wafel pszenno-ryżowy , ciastko kruche (rozdawali na lekcjach z okazji czegoś tam ;/) , pół miseczki risotto i szklanka soku jabłkowego ;o

MASAKRA ._.

Ćwiczenia - godzina rowerkiem , 10 minut ciężarki i 20 minut hula hop .

Przeżyć do kolejnego kilograma w dół , czyli plan do weekendu ._.

Giuliana
 

 
W końcu się udało - 70,7 kg ! ;D
Piszczałam jak szalona schodząc z wagi xd
Zostało jeszcze 25 kg , do wakacji damy radę , musimy .
Przez ten czas co mnie nie było właściwie wszystko bez zmian . No może tylko mama bardziej się czepia o jedzenie , ale pomijając to jest okey

*bilans*
- ciemna bułka razowa ze słonecznikiem (200 kcal)
- jabłko (80 kcal)
- wafel pszenno-ryżowy (25 kcal)
= 305 kcal / 700 kcal =

Jest świetnie , I suppose

Z ćwiczeniami natomiast gorzej , tylko 30 minut hula hop , ale zwazając na to , że wróciłam do domu o 19.30 to i tak nie ma co narzekać .

Trzymajcie się chudo ;*

Giuliana
 

 
Nosz kurde , jak coś już idzie dobrze to musi się ładnie mówiąc 'popsuć' .
Co jest z tą wagą ?!
Dostanę szału .
Wracam tu jak będzie 70 kg , czyli kolejny cel .
Widzimy się niebawem (y) .

Giuliana




 

 
Hej misiaki !
Mam dziś świetny humor , może dlatego , że kupiłam buty xd
A tak serio , to czuję , że na diecie żyje mi się lepiej : mam nad sobą kontrolę , lepiej mi się nawet gada ze znajomymi , czuję , że mogę wszystko ; D

No , a jeśli chodzi o dzisiejszy bilans to :

- kieszonkowa paczka musli
- jabłko
- miseczka zupy pomidorowej z ryżem
- szklanka soku jabłkowego z sokowirówki

= ok. 620 kcal / 700 kcal =

*ćwiczenia*

- 40 minut rowerem
- ramiona z Mel B
- 20 minut hula hop

Niedługo minie już miesiąc odchudzania , muszę trzymać fason ; p

" Żadne zadanie nie jest szczególnie trudne, jeśli podzielisz je na mniejsze pod zadania ."

Giuliana




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga - 72,5 kg ! ;D
Cieszę się niesamowicie !
Mam nadzieję , że do lutego będzie 70 kg .

Dziś miałam mega wyzwanie .
Byliśmy z rodziną na pizzy xd
A właściwie oni byli , ja przeżułam kilka gum .
Fast food ?
NO WAY !

*bilans*
- sucha bułka
- 7 kotlecików sojowych ( wiem lekka przeginka )
- szklanka soku z jabłek ( z sokowirówki , domowy )

*ćwiczenia*
- 30 minut rowerem
- 20 minut hula hop
MAŁO , WIEM .

Jutro postaram się bardziej .


Giuliana
 

 
Hej chudziny

Po wczorajszej imprezce jestem z siebie dumna , zjadłam tylko trochę surówki

Moja waga , ani samoocena na tym nie upadły .
Dzięki Bogu .

Dziś ponownie musiałam wysłuchiwać o moich 'złych' nawykach żywieniowych .
Czy oni nie rozumieją , że to daje mi satysfakcje , że to pozwala mi być z sb dumną ?

*bilans*
- 2 małe kromki chleba z serkiem chrzanowym
- udko z kurczaka na parze
- trochę warzyw na parze

*ćwiczenia*
- 2 godziny rowerem
- 20 minut hula hop
- ramiona z Mel B

Mam nadzieję na 72 kg jutro rano

Trzymajcie się ;*

Giuliana
  • awatar kreatywnie: Padłam! GENIALNY BLOG! Do tego praktyczny! Obserwuję, wpadnij do mnie i zostaw ślad po sobie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Waga - 73,3 kg
Mam nadzieję , że do poniedziałku będzie 72 z kawałkiem .

Jadę dziś na urodziny do kuzyna , raczej nie planuję nic jeść , ale wkurzać będzie ciągłe wysłuchiwanie "No zjedz coś" , "Dlaczego nic nie jesz ? " .
No ludzie .
Nie chciałam tam jechać , no ale cóż .

*bilans* (może się zmienić , ale jak coś to zaktualizuję )
- kromka chleba
- trochę wątróbki

*ćwiczenia*
- 30 minut rowerem
- 15 minut hula hop
- ramiona z Mel B

" Im ciężej pracujesz, tym ciężej jest się poddać . "


Giuliana









 

 
Zapraszam wszystkich na forum o odchudzaniu -> http://www.makeusthin.4ra.pl

Liczę na was
 

 
Waga - 73,7 kg
Wciąż dużo .
Chcę już moje upragnione 45 kg i to cholerne BMI 14 z kawałkiem .
Muszę być wytrwała .

Dziś jestem strasznie zmęczona , no i te zimne ręcę bez przerwy .
Mimo wszystko , po trupach do celu , że tak powiem .

*bilans*
- bułka z obciętą górą (bo był ser ;o)
- ryba na parze , jakieś 100 gram
- trochę surówki z kiszonej kapusty

*ćwiczenia*
- 1h rowerem
- 15 minut hula hop
- ramiona z Mel B

'Summer bodys make in winter ' xd

Giuliana
 

 
Waga - 74,2 kg
Coraz lepiej .

Czuję się dobrze , niejedzenie pomaga mi i to bardzo .
Odczuwam samokontrolę i ogromną satysfakcję , czuję że jestem teraz silna .
Brzuch mam bardziej płaski , nogi jakby węższe .
Obojczyki stają się coraz bardziej wyraziste , jak i kości biodrowe .
To wszystko podtrzymuje moją motywację .
Zwyciężam siebie

*bilans*
- rogal
- kawałek gotowanego kurczaka
- trochę surówki

*ćwiczenia*
-30 minut rowerem
-ramiona z Mel B
-15 minut hula hop


Giuliana
  • awatar Sarcastic†Princess: Bardzo ładnie. Cieszę się z twoich osiągnięć. Mam nadzieję, że po mojej sobotniej kontroli wagi będę mogła przyznać Ci rację pisząc :" Tak. Ja też zwyciężam siebie''. ;) Trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej
Waga - 74,4 kg

Jest dobrze .
Uniknęłam dziś obiadu , jakie szczęście , że mama poszła na wywiadówkę do siostry , nie musiałam słuchać kazań o odżywianiu .

*bilans*
- 2 jabłka ( 150 kcal )
- kieszonkowa paczka musli ( 190 kcal )
= 340 kcal =

*ćwiczenia*
- 30 minut rowerem
- 15 minut hula hop
- ramiona z Mel B

W końcu wychodzę na prostą
Tak mi się wydaję .
Chociaż dokucza mi teraz pewien stan , a mianowicie zakochanie .
To jest okropne .

Giuliana




 

 
Te wahania wagi mnie już wykańczają .
Nie mam ochoty na nic , więc po prostu :

* bilans *
- sucha bułka
- talerz zupy ogórkowej
- kieszonkowa paczka suchych musli

*ćwiczenia*
- 30 minut rowerem
- 10 minut hula hop
- ramiona z Mel B

Jestem beznadziejna , a do tego chyba się jak idiotka zakochałam , wiem - żałosns ._.

Giuliana
 

 
PORAŻKA .

Nie chcę mi się tu tego nawet pisać .

Bilans straszny - mama zrobiła mi dziś bułkę z masłem kurczakiem wędzonym i ogórkiem , nawet nie chcę wiedzieć ile to miało kalorii . ; C
Do tego na obiad kurczak na parze ( 300 kcal ) i trochę buraczków i ogórek kiszony , potem garść żurawiny .
GRUBA ŚWINIA ._.

Ćwiczenia - tylko 30 minut rowerem i 15 minut hula hop ; /

Giuliana




 

 
Hej
Waga - 75,00kg
Cel pierwszy podbity ! XD
Tak się cieszę ;D

Bilans - wątróbka ( 120 kcal ) , kromka chleba ( 100 kcal ) , pół pomidora ( 15 kcal ) , trochę szczypiorku ( 5 kcal ) , kawałek kurczaka na parze ( 260 kcal ) i trochę warzyw też na parze ( 60 kcal )
= 560 kcal =

Ćwiczenia - 2 godzinki rowerem , 20 minut hula hop , ramiona z Mel B

"Większą pokusą są luźniejsze ubrania niż słodycze . "

Giuliana



 

 
Witam chudziny ;*
Waga - 75,3 kg
Cieszę się z każdego grama w dół , na prawdę ;D

Mam dziś nawet dobry humor

Bilans - (uwaga duuużo)
*rogal (300 kcal) + wątróbka gotowana (80 kcal)*
*bigos*
*jabłko (70kcal)*

Ćwiczenia
*30 minut rowerkiem*
*ramiona z Mel B*
*15 minut hula hop*

Mam nadzieję , że w poniedziałek będzie już 74 z kawałkiem na wadze

Giuliana
 

 
Waga - 75,5 kg
Leci w dół

A tak w ogóle do wszystkich , którzy odchudzają się zdrowo i racjonalnie - NIE CZYTAJ TEGO BLOGA !
Nie chcę tu waszych komentarzy typu 'za mało jesz' , 'odżywiaj się zdrowo' .
Ja potrzebuje wsparcia , a nie pouczenia .
Z góry dziękuje .

Bilans - sucha bułka serowa (koszmar) + 2 małe kawałki ciemnego chleba z serkiem czosnkowym i ogórkiem . Może zjem jeszcze jabłko .

Ćwiczenia - 30 minut rowerem + 10 minut hula hop

Co nowego u mnie poza dietą ?
Hmm ... pare dylematów względem pewnego chłopaka .
Chyba trochę za często o nim myślę .
Nie chce tego , nie chcę znowu robić sobie nadziei , a potem ryczeć .
Jeśli nie będę chuda , nie mogę z nikim się związać .
Proszę , nie mówcie , że to co piszę jest głupie , bo ja to wiem .

Giuliana
 

 
Kolejny tydzień start !
Waga - 76 kg
Czekają mnie teraz spore wahania wagi , gdyż zawitały do mnie 'te dni' ; /
Niefajnie .

Nie chcę mi się już nic .
Jeden chłopak ... a właściwie nie ważne , w sumie i tak wszystko z pieprze prędzej czy później , zawsze tak jest .

Bilans - sucha bułka , 7 małych kawałeczków kurczaka (takie dosłownie malutkie kosteczki) i 2 małe kawałki ciemnego chleba z serkiem czosnkowym i 4 plastrami świeżego ogórka .
Dużooooo tego jedzenia dziś ;c
Jestem na siebie zła .

Ćwiczenia - 30 minut rowerem , 10 minut hula hop .

Jestem dziś beznadziejna , jutro też będę .
Jestem beznadziejna zawsze .
Dziękuje .

Giuliana




 

 
Już o dwa tygodnie lżejsza ; p
Waga - 76,2 kg

Rada na dziś - nie zakochuj się .
Nie mogę , ale tak bardzo mi kogoś brakuje .
To takie smutne patrzeć na tych wszystkich zakochanych , kiedy ja jestem sama .
Wszystkich odpycham , myślą , że jestem taka niedostępna , nieosiągalna , gdy w rzeczywistości aż błagam o zainteresowanie .
Nikt tego nie widzi , nie słyszy , uważają mnie za niezależną , silną .
Ach , nie ważne .

Bilans - sucha buła z sezamem i pomidorowa z makaronem , trochę sporo makaronu ; /

Ćwiczenia - 30 minut rowerem i ramiona z Mel B , troszkę mało , ale po 8 godzinach w szkole nie mam siły , wybaczcie .

" To walka która toczy się w głowie , bitwy zaś rozstrzygają się na talerzu . "


Giuliana









  • awatar Monika78a7: ćwiczenia to podstawa i nie zapominaj, że lepiej odchudzać się powoli, rozsądnie, ale zdrowo ;) zapraszam też na mój blog o zdrowiu i dietach http://zdrowiedietasport.pl/
  • awatar recovering 7teen: za maalo! "too fat to be loved" - myslalam o sobie dokladnie to samo, ale teraz wiem ze to ABSURD I TOTALNA GLUPOTA! blagam nie mow sb ze "bd mogla sie zakochac, byc z kims etc DOPIERO jak schudniesz bo mozliwe ze przegapisz cos b waznego!" i pamietaj ze nie wszyscy widza Cie taka jaka ty siebie widzisz i nie to samo mysla o Tb co Ty sama!
  • awatar BrightLove: Strasznie mało tego jedzenia! :/ No ale cóż kochana, nie odpychaj od siebie ludzi. Miłość to wspaniałe uczucie. Czasem to my musimy zrobić pierwszy krok! Trzymam za Ciebie kciuki, również się odchudzam i wiem jak ciężko jest :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga - 76,3 kg

Jestem dziś zmęczona .
Nie będę lać wody , po prostu wrzucę bilans .

A więc - sucha bułka , talerz pomidorowej z makaronem no i przeżuta paczka miętowych orbit .

Ćwiczenia - pół godziny rowerem , 5 minut hula-hop , 10 minut rozciągania .

"Nie zawsze wygrywa ten , kto biegnie najprędzej ."

Giuliana











 

 
Taaak !
76,5 kg <3 !
W końcu coś ruszyło , nareszcie się coś dzieje
Myślałam , że będę ciągle tkwić w tym błędnym kole pomiędzy 77-78 kg , ale jednak nie ; p
Tak się cieszę

Zjadłam dziś sucha bułę , 4 kopytka i trochę gotowanej kapusty kiszonej , chyba niedużo .

Ćwiczenia : rower 30 minut , ramiona z Mel B i 5 minut hula hop , nie mam dziś za bardzo czasu na więcej aktywności , ale jutro postaram się to naprawić .

P.S. Fizyka zdana na 3 ; D

Giuliana








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakoś się trzymam .
Waga znów 77,4 kg .
Nie jestem z siebie dumna , nigdy nie jestem .
Muszę w tym trwać , nie mogę się poddać .
Jutro szkoła .
Mniej żarcia , ale też mniej ćwiczeń .
Bez różnicy .

Bilans :
dwie kromki chleba z serkiem czosnkowym i 8 plasterków świeżego ogórka , na obiad malutki kawałek szynki pieczonej , bo resztę oddałam siostrze no i trochę warzyw na parze .

Ćwiczenia :
1h rowerem stacjonarnym , ramiona z Mel B , 15 minut rozciągania i 10 minut hula hop .

Szału nie ma .

" W konfrontacji strumienia ze skałą strumień zawsze wygrywa – nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość . "

Giuliana








  • awatar ~Liz: Przyjdzie czas, że będziesz z siebie zadowolona, zobaczysz. c:
  • awatar Giuliana: @Go hard or go home: dziękuje za wsparcie ;)
  • awatar Go hard or go home: ładny bilans <3 nie oceniaj się tak surowo .-.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej .
Jestem załamana .
To wszystko mnie wykańcza , jestem bezsilna .
Jem mało , ćwiczę , a waga mi dziś 78 kg pokazuje .
No to jest kurde nie fair .
Czuję się grubo , jak spasiona świnia , która całe życie spędzi sama z żarciem , z toną żarcia , bo nikt nigdy nawet na nią nie spojrzy .
Tłusta krowa ze mnie .

Zjadłam dziś rano dwa kawałki ciemnego chleba (176 kcal) , serkiem czosnkowym (50 kcal) .
Na obiad 4 kopytka (100 kcal) i trochę kiszonej kapusty (70kcal) .
Oprócz tego musli (200 kcal).
Wiem , dużo , za dużo .
Nie zjem dziś już nic .
Jeździłam rowerem już 20 minut , pojeżdżę jeszcze pół godziny , a potem 15 minut hula hop .

Nie chcę już rozmiaru 40 , chcę być chudą suką .


Giuliana
  • awatar ~Liz: Hej nie mów tak! Tutaj potrzeba czasu i cierpliwości. Musisz być silna a wszystko będzie szło w dobrym kierunku :) Bilans dobry nie przejmuj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W końcu zakupiliśmy nową wagę - 77,4 kg ; o
TRAGEDIA .
Muszę schudnąć 32 kg ._.
Do wakacji , więc zostało mi 169 dni .
Dam radę , muszę

Zjadłam dziś suchą bułę z sezamem , 4 pierogi z serem i suche musli = ok . 630 kcal / 700 kcal
Jest good

Ćwiczenia - 30 minut rowerkiem , 5 minut hula hop , ramiona z Mel B , 10 minut rozciągania ; d

" Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, góra zrobi się mniejsza . "

Giuliana










  • awatar wposzukiwaniuduszy: Powodzenia :*
  • awatar Giuliana: @Miss Self Destruct..: Mam 174 cm ;) Też mam nadzieję , że się uda , a rowerek to faktycznie dobra rzecz .
  • awatar Miss Self Destruct..: Ile masz wzrostu? Jej, mam nadzieję, że do wakacji się uda ;) I jesteś kolejną osoba, której zazdroszczę rowerka xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Hej chudziny .
Dziś nieźle , ale wciąż nie mogę powiedzieć sobie " o tak , wyglądasz super , zjedz coś " .
Trochę inaczej to wygląda ;/
Zjadłam dziś suchą bułę z sezamem w szkole na śniadanie , za to na obiad niecałe pół woreczka kaszy i 4 małe klopsy gotowane (no mamo , znów klopsy , why ? ;o )
Tak , jeśli chodzi o ćwiczenia to tylko 30 minut rowerem i 10 minut rozciągania .
Nie miałam dziś za dużo czasu , bo jutrzejsza poprawa z fizyki już na mnie czeka ;/

Trzymajcie się ;*

Giuliana
 

 
No to już tydzień za pasem kruszynki ! ; D
Cieszę się , bo dziś w szkole słyszłam już 'czy mi się wydaje , czy ty przypadkiem nie schudłaś', nawet od wychowawczyni co jest z lekka dziwne , no ale mniejsza o to .
By the way czuję się świetnie

Zjadłam dziś bułkę z połową plastra sera , a na obiad znów te klopsiki z ziemniakami ._.
To nic , i tak jest całkiem nieźle , w przyszłym tygodniu ważenie , zobaczymy czy naprawdę schudłam czy im się tylko wydawało xd

Ćwiczyłam dziś nie za dużo , bo tylko 20 minutek rowerem i ramiona z Mel B ; p

Trzymajcie się chudziny ;*

Giuliana
 

 
Cześć .
Dziś = masakra
Gruba świnia , nigdy nie będę perfekcyjna , zawsze bd tą spasioną krową , która potrafi tylko żreć .
Pochłonełam dziś serek homogenizowany z garscia żurawiny i płatkami owsianymi , a na obiad KLOPSY gotowane z sosem i ziemniakami !!! x_x
Grubas .
Nienażarty grubas .

Ćwiczenia - 40 minut rowerem i 10 minut rozciągania .
Jestem nikim .

Giuliana
 

 
Witam chudziny
5 dzień za pasem , well done xd
A tak poważnie to znowu przesadziłam z żarciem ;x
Złożony kawałek chleba z plastrem sera i połową ogórka "krokodylka" , za to na obiad rosół ; o
TRAGICZNIE .
Jeśli chodzi o ćwiczenia to 30 minut rowerkiem i ramiona z Mel B ;/

Szału nie ma .

Giuliana








  • awatar Giuliana: @Go hard or go home: Już za późno .
  • awatar Go hard or go home: wiesz, że jesz za mało? Jeśli dalej będziesz tyle jeść to tylko paradoksalnie zgrubiesz. Nie pojeżdżam, po prostu nie chcę żebyś zrobiła te głupote co ja kiedyś i wpędziła się w zaburzenia odżywiania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej
No to 4 dzień już za mną .
Z ćwiczeń jestem zadowolona , jedzenie dziś to jakaś jedna wielka porażka ;c
Rano sałatka z pomidorem , 1/3 ogórka , kawałeczkiem wędzonego kurczaka i garści słonecznika + pieprz .
Na obiad talerz rosołu z makaraonem , masakra - wiem .
Oprócz tego mleko z miodem , 2 herbaty no i woda .
Zawaliłam , jestem tego świadoma .

Z drugiej strony ćwiczenia poszły mi dzisiaj całkiem dobrze
Godzinka rowerem stacjonarnym , ramiona z Mel B i 10 minut rozciągania , myślę że jest okay : 3

Powodzenia chudziny ;*
Giuliana
 

 
Cześć chudziny
3 dzień moich zmagań z sylwetką słonika za pasem .
Czuję się dobrze , mimo lekkich zawrotów głowy .
Nie chcę rezygnować , chcę być wreszcie jedną z tych dziewczyn , które nie wstydzą się siebie , tsgo jak wyglądają . Chcę pójść do sklepu i kupić wymarzoną rzecz w najmniejszym rozmiarze . Chcę być piękna .

Zjadłam dziś trochę galaretki z kurczakiem (ok. 200 kcal) , jogurta pitnego ( 220 kcal ) i warzywa na patelni ( 200 kcal ) . Razem wychodzi jakieś 620 kcal , najważniejsze , że nie przekroczyłam 700 kcal , bo taki ustaliłam sobie limit .
Jeśli chodzi o ćwiczenia to wg mojej rozpiski dziś ich brak , jednakze czułam się tak zdesperowana , że mimo wszystko musiałam pomęczyć rower na 20 minut .

"Zwycięzca nigdy się nie poddaje , a poddawający się nigdy nie triumfuje."

Giuliana
 

 
Hej , to już mój drugi dzień .
Już albo dopiero , zależy jak no to patrzeć .
Ja wolę tę optymistyczną stronę .
Muszę być silna , muszę wytrwać do końca , muszę wygrać cudowne lato , cudowne ciało .
Bo co to znaczy 'przegrać' ?
Znacie w ogóle takie słowo ?
P-R-Z-E-G-R-A-Ć
Brzmi głupio .
Dlatego skupmy się na wygranej .
Tak , o wiele lepiej

Zjadłam dziś galaretkę z kurczakiem , jakieś 200 kcal i krokieta ( 320 kcal ) ; /
Oczywiście piję dużo wody , więc uczucie głodu jest prawie nie odczuwalne .
Jest okay
Myślę , że spaliłam znaczną część pochłoniętych kalorii ćwicząc .
20 minut na rowerze stacjonarnym , Ramiona z Mel B , 10 minut rozciągania
Wiem , że to mało , ale będzie lepiej .

"Codziennie staraj się być lepszy niż byłaś wczoraj . "

Giuliana









 

 
Dziś zaczynam .
Nie chciałam jeść nic , czyli głodówka detox po świętach , ale jednak skończyło się na jabłku , 1 pieczonym ziemniaczku i odrobinie surówki .
Ale mimo wszystko jest okey
Jeśli chodzi o ćwiczenia to rozciągałam się 10 minut , a później 30 minut na rowerku stacjonarnym .
Kiepski początek , wiem .
Ale dopiero się rozkręcam .
Nie chcę na starcie dawać sobie mnóstwa ćwiczeń , bo długo tak nie pociągnę , wiem z doświadczenia jak to się kończy .
Dlatego powoli będę zwiększać ilość ćwiczeń

" Motywacja jest tym co pozwala Ci zacząć . Nawyk jest tym co pozwala Ci wytrwać . "

Giuliana










 

 
Na imię mam Giuliana , 16 lat .
To mój nowy blog , nie pierwszy i pewnie też nie ostatni .
Założyłam go , ponieważ wraz z nowym rokiem postanowiłam zacząć nowe życie .
Wiem , brzmi banalnie .
Pewnie jestem jedną z tysięcy osób , które sobie to zaplanowały .
Mam nadzieję , że ten blog pomoże mi w poukładaniu sobie tego wszystkiego .

Zaczynam rówież ( po raz 'x' )walkę z odchudzaniem .
Tak walkę .
Mam do zrzucenia 27 kg i daje sb na to 177 dni .
Od 1 stycznia do 26 czerwca .
Chcę zyskać wakacje , w czasie których w końcu nie będę wstydziła się siebie w bikini , jak było dotychczas .
Chcę dumnie kroczyć ulicą w ubraniach rozmiaru xs , nie chcę być spasioną świnią nigdy więcej .

" Osoba, która twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi . "